„Не все сбывается, чего душа хотела, и путь не короток от замысла до дела…”
Historia życia księdza Bronisława Baranowskiego
Początek trudnej drogi
To właśnie te słowa — „Не все сбывается, чего душа хотела, и путь не короток от замысла до дела” — często powtarzał ksiądz Bronisław Baranowski, kapłan, który przeszedł przez ciężkie doświadczenia czasów sowieckich, nie tracąc wiary, pokory i nadziei. Wiedział, że każde powołanie dojrzewa w ciszy, poprzez cierpliwość i codzienne poświęcenie.
Urodził się 19 maja 1938 roku w obwodzie winnickim na Ukrainie. Początkowo nie mógł od razu pójść drogą kapłaństwa. Po ukończeniu szkoły średniej zdobył wykształcenie weterynaryjne w Tulczynie, a następnie pracował jako laborant we Lwowie. Ale w jego sercu żyła głęboka wiara i pragnienie służenia Bogu. W realiach ateistycznego reżimu sowieckiego było to niemal niemożliwe.
Tajne przygotowanie do kapłaństwa
W 1957 roku jego życie zmieniło się na zawsze, gdy poznał księdza Henryka Mosinga — wybitnego polskiego lekarza i katolickiego duchownego. To właśnie on, ryzykując własnym życiem, potajemnie przygotowywał młodych ludzi do kapłaństwa. Ksiądz Bronisław dołączył do tajnej „Wspólnoty św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika”.
Były to lata cichej, ale głębokiej walki — bez uznania, bez wsparcia, bez żadnych gwarancji. Właśnie wtedy nauczył się czekać. I to wtedy słowa: „Nie wszystko od razu możesz otrzymać, czego pragniesz” nabierały prawdziwego sensu.
Święcenia i służba
Dopiero w 1979 roku, mając 41 lat, ksiądz Baranowski przyjął święcenia kapłańskie w Lubaczowie. Jego droga do ołtarza trwała ponad dwie dekady — była pełna wątpliwości, lęku, ale i głębokiej nadziei.
Po święceniach powrócił do Ukrainy i od razu rozpoczął posługę — często w warunkach zagrożenia i prześladowań. W latach 1979–1994 był spowiednikiem na Podolu, później został wikariuszem we Lwowie, ojcem duchownym w seminarium, a następnie spowiednikiem w lwowskiej katedrze.
Zasłużone uznanie
Dopiero w ostatnich latach życia przyszło zewnętrzne uznanie: został kanonikiem Kapituły Metropolitalnej we Lwowie, otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Ale i wtedy pozostał prostym kapłanem — skromnym, cichym, skupionym.
Pamięć
Ksiądz Bronisław zmarł 14 listopada 2023 roku. Został pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim, obok księdza Henryka Mosinga. Dwa życia — dwie historie, połączone jedną misją.
„Не все сбывается, чего душа хотела, и путь не короток от замысла до дела”
Te słowa nie były dla niego jedynie cytatem. To była jego życiowa droga: od młodego człowieka w sowieckiej Ukrainie do kapłana, który stał się ojcem duchowym dla tysięcy ludzi.
Jego życie dowodzi, że nie wszystko od razu, ale z pomocą Bożą — jest możliwe.

Początek trudnej drogi